Martwa natura temperą a olejna

Kiedy po raz pierwszy miałam namalować martwą naturę, nie wiedziałam, od czego zacząć. Przedmiotów było mnóstwo i nie bardzo wiedziałam, jak je rozmieścić na papierze. Bo pierwszą martwą naturę miałam namalować temperą. Było to kilka glinianych naczyń rozrzuconych na stole.

Najważniejsze okazało się Czytaj dalej Martwa natura temperą a olejna

Nauka z naśladowania dzieł starych mistrzów

Jak każdy początkujący adept malowania, popełnilam parę takich prac :)) – i rzeczywiscie było ich tylko parę. Czytałam, ze warto je malować, by się czegoś nauczyć. I to stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe. Czytaj dalej Nauka z naśladowania dzieł starych mistrzów